Walczyć, ale…

Dodano 16/06/2016, w Bez kategorii, przez autor

Musimy walczyć o własną Polskę, o polskiego starostę, żandarma i policjanta, i zdobędziemy to, ale zobaczycie, jak wtedy będzie ciężko. Nie dożyjemy ponownie takiej wolności, takiej swobody i tolerancji, jaką dziś tu posiadamy.

Jan Ptaśnik o Austro-Węgrzech i polskiej autocenzurze, we wspomnieniach Stanisława Kota (za Straty Kultury Polskiej, 1939-1944, praca zbiorowa pod red. A. Ordęgi i T. Terleckiego, t. II, Książnica Polska, Glasgow, 1945, s. 82), za Wstępem autorstwa Janusza Tazbira do zbioru esejów Tadeusza  Boya-Żeleńskiego W perspektywie czasu, Iskry, 2006

PS. Janusz Tazbir podkreślał, że w tym twierdzeniu była złośliwa ironia. I tak też należy je odbierać.

 

3 Responses to Walczyć, ale…

  1. ~Michał pisze:

    Witaj PAK.
    Nie o take Polskie walczyłem…
    Zaczynam się bać tych „dobrych zmian”. Oby nam tylko bokiem nie wyszły.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

  2. ~a cappella pisze:

    Tak też zrozumieliśmy (bez dodatkowych wskazówek :P ) — pamiętając wszakoż, iż nie wszędzie było tak nieźle, jak pod Austryją po 1866…

  3. Ta dobra zmiana staje się coraz bardziej niepokojąca… Ale trzeba mieć nadzieję i może nie będzie AŻ tak źle…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS