W ten sposób

Dodano 27/09/2016, w Bez kategorii, przez autor

Wiecie, ja po angielsku ani w ząb, ale my, muzycy, potrafimy się porozumieć bez długiego gadania, zwłaszcza gdy człowiek ma w ręce pałeczkę; postuka się, coś się krzyknie, poprzewraca oczami, pokaże rękami, a potem od nowa. W ten sposób można wyrazić nawet najsubtelniejsze uczucia; kiedy na przykład zrobię rękami w t e n sposób, to przecież każdy zrozumie, że oznacza to mistyczny wzlot i wyzwolenie z jakiejś udręki i bólu życia.

Karol Capek, Przygoda dyrygenta Kaliny (w Opowieści z różnych kieszeni), tłum. Zdzisław Hierowski, PIW, 1959

 

4 Responses to W ten sposób

  1. ~Michał pisze:

    Witaj PAK.
    Ja tez z angielskiego małokumaty.
    Na muzyce troszkę się znam.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

  2. ~a cappella pisze:

    Rozmawiałam kiedyś o kompetencjach językowych u muzyków z bardzo znanym skrzypkiem. I powiedział (między innymi… np. ubolewaniami, iż nie nauczył się wcześniej, lepiej, wiecej), że o ile w obrębie międzynarodowej orkiestry nie ma z tym problemu — schody zaczynają się w kontaktach z krytykami, ogólnymi mediami… I jest z tym coraz gorzej gdy sława rośnie…

    A teraz dochodzi jeszcze celebrycko-lanserski wymiar życia zawodowego muzyków.

    Nb, ten skrzypek wspominał też o samotności hotelowej (przedinternetowej) w takiej np. Japonii, gdzie biegły angielski pomoże/pomógłby poczuć się troszkę, troszkę… „jak w domu”. To się zmieniło wraz z internetem, ale też młodsi muzycy chyba nie wyobrażają sobie życia bez języka międzynarodowego…

  3. ~PAK pisze:

    @a cappella:
    Ten fragment mnie bawił. „Opowieści z różnych kieszeni” to zbiór żartobliwych opowieści kryminalnych. Capek potrzebował muzyka z absolutnym „wyczuciem emocji” w dźwięku, a jednocześnie odizolowanego językowo od otoczenia (swoją drogą, sam Capek za granicą próbował się zwykle dogadywać po francusku, uważając wyraźnie, że to (w tych czasach) najważniejszy język międzynarodowy). Dyrygent Kalina wyłapuje aferę kryminalną tylko ze sposobu mówienia w języku, którego nie zna. A że jest to opowiadanie kryminalne, które głównie ma bawić, to obie istotne cechy Kaliny — nieznajomość języka angielskiego i wyczucie emocji, są przedstawione w sposób absurdalnie przerysowany.

  4. ~a cappella pisze:

    Cenne uzupełnienie, dzięki! :)

Odpowiedz na „~a cappellaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS