Integracja, czy sprawdzian?

Dodano 4 kwietnia 2017, w Bez kategorii, przez autor

Nie mogłem się opędzić od myśli o ambicjach austriackich polityków zajmujących się edukacją, którzy z ideologicznego zaślepienia, czy z głupoty, prawdopodobnie jednak z obydwu tych powodów, robią wszystko, żeby nie wspierać dzieci gastarbeiterów, tylko im wręcz przeszkadzać, licząc na to, że jako niewykwalifikowana iła robocza będą zmuszone pracować w zawodach wykonywanych wcześniej przez ich rodziców. […] Dopiero od niedawna, gdy dostrzegli złowieszczy związek między losem dzieci emigrantów a płonącymi przedmieściami, etnicznymi konfliktami i kulturową wojną domową, ugięli się nawet nasi politycy od oświaty. Już po chwili jednak wrócili do swoich nieprzejednanych postaw. Kursy językowe — owszem, ale tylko jeśli imigranci sami za nie zapłacą. Poza tym będą się odbywały wieczorami po skończonej pracy. Zatem integracja nie jako szansa, lecz sprawdzian.

Karl-Markus Gauß, Mieszkańcy Roany odchodzą pogodnie. Wyprawy do Asyryjczyków, Cymbrów i Karaimów, tłum. Sława Lisiecka, Czarne, 2010

 

3 Responses to Integracja, czy sprawdzian?

  1. ~Michał pisze:

    Witaj PAK.
    Jak widać oświata i nauczanie jest nie tylko naszą bolączką.
    Stosunek do obcokrajowców jest podobny do naszego.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

  2. ~a cappella pisze:

    Autorowi, jego Bliskim, Gościom Blogu — wszystkiego najświąteczniejszego! :)

  3. ~Surf pisze:

    Dzień dobry PAK!
    U nas jest tak, że jak czegoś nie sknoci się to nie przeżyją.
    Poza tym nie tylko w tamtym kraju nie lubią emigrantów.
    U nas jest podobnie a może nawet ciut gorzej.

Odpowiedz na „~SurfAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS