Dodano 16 sierpnia 2017, w Bez kategorii, przez autor

Testy map łatwo oblać. O wiele bardziej niepokojące jest to, że brak wiedzy nie powstrzymał respondentów przed wyrażaniem stanowczych opinii na dany temat. Właściwie to pewne niedopowiedzenie: ludzie nie tylko wyrażali wyraziste opinie, ale respondenci wykazywali entuzjazm dla militarnej interwencji na Ukrainie wprost proporcjonalnie do swojego braku wiedzy o Ukrainie. Innymi słowy, ludzie którzy myśleli, że Ukraina jest położona w Ameryce Łacińskiej, czy Australii, byli najbardziej entuzjastyczni dla interwencji sił USA.

Oryginał:

Map tests are easy to fail. Far more unsettling is that this lack of knowledge did not stop respondents from expressing fairly pointed views about the matter. Actually, this is an understatement: the public not only expressed strong views, but respondents actually showed enthusiasm for military intervention in Ukraine in direct proportion to their lack of knowledge about Ukraine. Put another way, people who thought Ukraine was located in Latin America or Australia were the most enthusiastic about the use of US military force.

Tom Nichols, The Death of Expertise. The Campaign Against Established Knowledge and Why it Matters, Oxforf University Press, 2017

 

2 Responses to

  1. ~Michał pisze:

    Witaj PAK.
    Mapy należy umieć czytać, a cała reszta to betka.
    Byłem na wędrówce z kolegą (zapraszam na blog) i robiłem za pilota według mapy. Nawet nieźle mi szło.
    Pozdrawiam i do siebie zapraszam.
    Michal

  2. ~PAK pisze:

    Michale!
    Ja zwykle robię za pilota w takim układzie. I zwykle wydaje mi się, że nieźle mi idzie. Sam jednak zaliczyłem dwie wpadki w czytaniu mapy i to w ciągu ostatniego tygodnia. Najpierw uznałem, że łatwy szlak wkracza na grzbiet, wychodzi na drugą stronę, na polanę, co daje widoki w górach na obie strony. Widoków nie było, a szlak miał „przekop”, jakby rów przeciwquadowy (wyraźnie skuteczny, bo ślady quada przed nim się kończyły). Dwa dni później, mając super pomoc, bo GPSa z mapą topograficzną, uznałem, że do celu jest 2, góra 3 km, do czego trzeba dodać 50% na krętość trasy. Po fakcie endo mi podliczyło 8 km w jedną stronę. OK, to nie jest załamująco dużo, ale wystarczało do znużenia albo odnowienia kontuzji, gdyby taka była.
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS